Ten szalony, szalony świat 1963 recenzja recenzja filmy

Ten szalony, szalony świat (1963, United States)
Pędzący samochód wypada z drogi w Kalifornii i rozbija się na kamienistym poboczu. Osiem osób zatrzymuje się, żeby sprawdzić stan kierowcy, który okazuje się śmiertelnie ranny. Jest nim Smiler Grogan, niedawno zwolniony z więzienia przestępca, który mówi im o dużej kwocie pieniędzy, którą ukrył w Santa Rosita State Park "pod dużym W". Niedługo potem policja, która próbowała dogonić Grogana, pojawia się na miejscu zdarzenia, ale pasażerowie samochodów decydują się nie dzielić z nimi informacją o ukrytym skarbie. Gdy znikają z pola widzenia policji, zatrzymują się, żeby zdecydować, co robić dalej — uważają, że powinni pojechać na miejsce, wykopać pieniądze i podzielić je równo pomiędzy siebie. Ten plan wkrótce upada, ponieważ nie potrafią zdecydować jaki podział byłby sprawiedliwy i rozpoczynają wyścig — kto pierwszy dotrze do Santa Rosita State Park, zgarnie wszystkie pieniądze. Gdy chciwość bierze górę, rozpoczyna się wyścig bez żadnych zasad.
Klasyczna komedia, która łączy wartką akcję z niesportowymi zagrywkami, których kierowcy próbują użyć, aby wygrać ten wyścig. To dobra strona filmu, ale jest też druga strona, a dokładniej problem, który miało wiele hollywoodzkich filmów w latach 1960-tych - producenci próbowali ukryć fakt, że scenariusz być może nie jest aż tak świetny jak by się wydawało, wprowadzając do obsady znanych aktorów, a To szalony, szalony świat jest jaskrawym przykładem tego problemu. Mamy tutaj Jacka Benny’ego, Jerry’ego Lewisa, Jimmy’ego Durante, Dona Knottsa, Carla Reinera i Bustera Keatona w małych rolach lub zupełnych epizodach.
Nawet główna obsada ze Spencerem Tracym, Miltonem Berle, Sidem Ceasarem byłaby wystarczająco imponująca, ale Stanley Kramer chciał zrobić film tak spektakularny, że przyćmiłby każdą inną komedię. Nawet oryginalny tytuł z czterema słowami „szalony” wydawał się przesadny i lata później Kramer żałował nawet, że nie dodał do niego kolejnego. Trzeba przyznać, to jest komedia z szybką akcją i ciągle zmieniającą się sytuacją, ale rozciągnięta do ponad 2 godzin (lub ponad 3 godzin w wersji reżyserskiej) całość staje się przesadna i traci wiele na atrakcyjności. Wycięcie niektórych slapstikowych scen lub zbędnych epizodów ze znanymi twarzami tylko poprawiłoby całość.
Niemniej jednak jest to klasyczna komedia, chociaż mogłaby być lepsza, gdyby reżyser skupił się bardziej na głównej fabule, a nie starał się przelicytować filmy z epoki kina niemego pod względem slapsticku lub usilnie próbował przekonać widzów, jak spektakularny jest film.
dodaj komentarz

Oglądaj Ten szalony, szalony świat
![]() ![]() |
Twórcy Ten szalony, szalony świat
![]() |
reżyser | |
![]() |
scenariusz | |
![]() |
scenariusz |
Obsada Ten szalony, szalony świat


Sincere Amore
Strona poświęcona serialowi Caroline in the City (Karolina w mieście, 1994-1999), obsada: Lea Thompson, Amy Pietz, Ma... zobacz
Sprzedam skuter Suzuki Burgmann 250W
Sprzedam skuter Suzuki Burgmann 250W (moc 25KM), rok produkcji 2000, kolor srebrny, przebieg 33.500 km. Skuter w pełni sprawny i ubezpieczony, nowy akumulator i opony. W zestawie 2 kaski....
szczegółyWypadek na ul. Harcerskiej w Błoniu. Dziecko w szpitalu
Dziś rano na ul. Harcerskiej w Błoniu doszło do wypadku z udziałem rowerzystki jadącej z dzieckiem w foteliku. Na miejscu jest policja, która bada okoliczności zdarzenia.
szczegóły






